Blog
Wszystko o ludziach i świecie.
Joanna Krzysztofik
Joanna Krzysztofik kolib., antyfeministka, za JKM
1 obserwujący 190 notek 152477 odsłon
Joanna Krzysztofik, 23 lutego 2016 r.

List otwarty w sprawie słów JKM o edukacji dzieci niepełnosprawnych umysłowo

List otwarty w sprawiewypowiedzi p. Janusza Korwin-Mikkego o edukacji uczniów upośledzonych umysłowo podczas jego spotkania w WSHiU w Poznaniu 30 stycznia

List otwarty w sprawie wypowiedzi p. J.K.M. o edukacji uczniów upośledzonych umysłowo podczas jego spotkania w WSHiU w Poznaniu 30.01.2016

Fot: Janusz Korwin-Mikke - oficjalny profil na Facebooku

Do:

Szanowni Państwo!

Niniejszy list dotyczy Państwa komentarzy do podejścia p. Janusza Korwin-Mikkego do edukacji uczniów, którzy są niepełnosprawni umysłowo przez chorobę, które przedstawił na spotkaniu w Wyższej Szkole Handlu i Usług w Poznaniu 30 stycznia. Powiedział wtedy, że edukacja integracyjna w klasach integracyjnych jest szkodliwa ze względu na zbyt duży rozrzut zdolności dzieci. Stwierdził też, że forsowanie takiego rozwiązania jest celowym i świadomym narzędziem ogłupiania narodu.

Tutaj jakby kontynuuje:

Należy nadmienić, że wg Słownika Języka Polskiego PWN, słowa "debil" i "idiota" oznaczają odpowiednio upośledzony umysłowo w stopniu lekkim i znacznym. Pan Korwin-Mikke to człowiek starej daty, który często używa słów według ich ściśle logicznych znaczeń, a nie znaczeń potocznych o charakterze emocjonalnym. Jednak wystarczy dobrze znać konteksty jego wypowiedzi, by wiedzieć kiedy używa danych słów w ich ściśle logicznych znaczeniach, a kiedy w znaczeniach potocznych. W kontekście jego wypowiedzi z Poznania użyte tam słowa 'debil' i 'idiota' mają znaczenia medyczne.

Państwo natomiast udali brak zrozumienia meritum jego wypowiedzi i skrytykowali go za użycie owych słów, twierdząc, że chciał on obrazić osoby niepełnosprawne umysłowo.

Co do ogólnej postawy p. Korwin-Mikkego do niepełnosprawnych; to za czym on jest to m.in. rzeczy następujące. Po pierwsze, szanse dla uczniów niepełnosprawnych na naukę w takich warunkach, by ich ułomności nie przeszkadzały, lub by można było je jakoś obejść (np. powiększony druk na sprawdzianach i wydłużony czas pisania). Uważa on, ze to dzieci i ich rodziny powinny decydować, a nie system. Po drugie, brak finansowania jakichkolwiek zawodów sportowych (bez względu na sprawność zawodników) z podatków. Po trzecie, dobrowolna pomoc potrzebującym zamiast socjału. P. Korwin-Mikke wyjaśnia to następująco: 'darczyńcy → wolontariusze charytatywni indywidualnie lub grupowo → potrzebujący' > 'podatnicy → urzędnicy od pobierania, rozdzielania, rozdawania podatków (każda grupa do jednej z tych czynności) + sępy chcące podwędzić coś dla siebie → potrzebujący'. To nie są puste słowa z jego strony, ponieważ sam uczestniczy w takiej formie pomocy. M.in. w lutym 2014r. dal pieniądze na zakup sprzętu komputerowego dla uczniów Zespołu Szkół Specjalnych nr 12 w Katowicach. Oto dowód w postaci dyplomów z podziękowaniami od Dyrektora i Rady Rodziców:

List otwarty w sprawie wypowiedzi p. J.K.M. o edukacji uczniów upośledzonych umysłowo podczas jego spotkania w WSHiU w Poznaniu 30.01.2016

Źródło zrzutu: www.wykop.pl: działalność Janusza-Korwin-Mikkego dla osób niepełnosprawnych

Z tego względu jego wypowiedź z Poznania można przetłumaczyć następująco. Osoby upośledzone umysłowo w znaczeniu medycznym nie wybrały sobie tej choroby same, dlatego same osoby należy szanować i nie wolno na nie burczeć, itp.. Natomiast nie nadają się one do uczestnictwa w poważniejszych konwersacjach - jak (my podamy już skrajny przykład) dyskusje o mechanice kwantowej - bo i one sobie tu nie poradzą, i innym to nie pomoże. Dlatego wtedy nie należy traktować serio ich SŁÓW, Główny nurt wykorzystuje przyzwyczajanie nas do traktowania słów takich osób serio, byśmy potem traktowali serio słowa osób zdrowych umysłowo, ale zwyczajnie głupich lub udających głupich - tu: dojących nas od ponad 20 lat polityków i forujących ich mediów.

Państwo zademonstrowali brak wiedzy z historii i lingwistyki, oraz - chcąc nie chcąc - populizm. Jest to obraźliwe dla osób upośledzonych umysłowo, uwłacza elementarnej logice i przeczy doświadczeniu metodyków Ministerstwa Edukacji Narodowej.

My niżej podpisani, stanowczo protestujemy przeciwko manipulacjom treścią wypowiedzi p. Korwin-Mikkego i domagamy się, aby natychmiast zaprzestano tego typu praktyk!

Poniżej zamieszczamy opisy naszych doświadczeń związanych z edukacją integracyjną, oraz doświadczeń naszych znajomych na tym polu, które pokazują dobitnie, że dla niektórych część form edukacji integracyjnej jest szkodliwa.

Joanna Krzysztofik

Praktycznie od urodzenia m.in. niedowidzę. Od podstawówki do liceum chodziłam do szkół z oddziałami integracyjnymi, ale nie miałam prosto z integracją z innymi uczniami. Oczywiście, nie mogę zarzucać wszystkim, część z nich była naprawdę tolerancyjna, przyjazna i pomocna - dlatego tę grupę dzieci miło wspominam. Jednak jeszcze inna część była taka, że nierzadko dochodziło do przykrych sytuacji (głównie z chłopcami, dziewczyny były zazwyczaj w porządku), kończących się nie raz interwencją moich rodziców. Tak właśnie skończyła się np. jedna sytuacja w podstawówce, kiedy jeden kolega chodził za mną i stroił do mnie pogardliwe miny, a gdy mu się postawiłam i oddalam mu, to popchnął mnie na ścianę. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało, ale byłam w szoku i wylądowałam u pielęgniarki. Od liceum sytuacja zaczęła się poprawiać, a teraz na studiach jest już dobrze. Jeśli chodzi o edukację, to nauczyciele (obecnie robią to wykładowcy na uczelni) pomagali mi w dopasowaniu formy nauki tyle ile mogli i na ile pozwalał regulamin szkoły (u mnie m.in. materiały tekstowe z powiększoną czcionką). Z uczelni wracam zazwyczaj sama - i generalnie jeżdżę znanymi trasami sama - autobusem. Ludzie na przystankach pomagają mi w razie czego odczytać numer autobusu i rozkład jazdy, a pasażerowie w autobusie ustępują mi miejsca (jeżdżę z białą laską, by było wiadomo, że niedowidzę).

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

INTRO Studiuję filologię angielską (studia II stopnia). ZAINTERESOWANIA W zależności od nastroju poczytam sobie coś o kuchni, historii, zwierzętach, kosmetyce, jubilerstwie, itp. Nie mam stałych zainteresowań. ULUBIONE KSIĄŻKI I FILMY Lubię fabularne książki i filmy historyczne oraz komedie. ULUBIONA MUZYKA Zwracam uwagę bardziej na kokretną piosenkę niż na wykonawcę czy gatunek muzyczny. POGLĄDY POLITYCZNO-GOSPODARCZO-SPOŁECZNE Mam poglądy prawicowe - konserwatywno-liberalne. W sferze obyczajowej jestem konserwatystką, a gospodarczej wolnorynkowcem. Jestem sympatyczką partii Wolność (poprzednia nazwa to Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja). Zapraszam serdecznie do lektury mojego bloga :).

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale